Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Rozumiem
04.08.2021

Od wizji do realizacji - czyli case study Dietaco

Naszą codziennością jest praca dla różnych klientów; różne branże, różne segmenty rynku, różne projekty. Każdy z nich znajduje się też na innym etapie rozwoju swojej firmy, a co za tym idzie - ma inne cele do zrealizowania.

Dlatego i wyzwania, które stawiają przed naszym zespołem projektowym, są różne. Czasami jest to po prostu zaprojektowanie nowej warstwy wizualnej strony, a innym razem wspólnie z klientem przechodzimy przez pełen proces tworzenia produktu, od wypracowania koncepcji po jego wdrożenie. Dzięki temu, że na pokładzie mamy wielu wszechstronnych specjalistów, jesteśmy w stanie sprostać każdemu wyzwaniu, które jest przed nami stawiane, nawet wtedy, gdy jedyne co mamy to wizja i zaufanie naszego klienta.

Tak było w przypadku Dietaco - aplikacji do liczenia kalorii. Klient przyszedł do nas z pomysłem, a my... zajęliśmy się całą resztą.
  

Pierwsze kroki


Zwykle klient dokładnie wie, jaki ma cel i czego od nas oczekuje; mimo to pracę nad każdym nowym projektem zaczynamy od szczegółowej analizy i warsztatu strategicznego. Dlaczego? Bo przy naszym wsparciu, przechodząc krok po kroku przez różne elementy jego planu, wspólnie jesteśmy w stanie wyciągnąć z pomysłu więcej, a także zwrócić uwagę nie tylko na możliwości i okazje do wykorzystania, ale również zagrożenia, wynikające na przykład ze specyfiki rynku czy rozmaitych ograniczeń biznesowych i pozabiznesowych. Taka forma współpracy pomaga nam też określić kierunek działania, poznać bliżej specyfikę branży i dookreślić wymagania projektowe. 
Podobnie jak w przypadku innych projektów, zdecydowaliśmy się rozpocząć pracę od analizy potencjalnych użytkowników aplikacji Dietaco.
 
Osób, które chcą liczyć kalorie jest mnóstwo, ale naszym celem było doprecyzowanie grupy docelowej. Zbyt szeroka, ogólnie opisana grupa odbiorców może przyczyniać się do zbyt ogólnej komunikacji marketingowej, a co za tym idzie - trudniej będzie nam dotrzeć do klientów, na których nam szczególnie zależy. W efekcie postanowiliśmy wyróżnić dwie główne protopersony naszych potencjalnych użytkowników: 
  • osoby na diecie, które zanim zdecydują się na chwilę przyjemności w postaci “małego co nieco”, muszą sprawdzić, czy nie wykorzystały już limitu kalorycznego,
  • miłośnicy siłowni i pięknej rzeźby, którzy swoją aktywność fizyczną chętnie rozszerzają o dodatkową suplementację.
Zrzut ekranu 2021-08-4 o 11

Wiedząc już, do kogo chcemy kierować produkt, skupiliśmy swoją uwagę na podstawowej funkcjonalności nowo powstającej aplikacji. Punktem wyjścia dla osób chcących “trzymać rękę na pulsie” swojej diety jest możliwość liczenia kalorii. Z myślą o nich dodaliśmy w aplikacji możliwość samodzielnego wpisywania kaloryczności danego posiłku, jak i alternatywnego skorzystania z rozbudowanej bazy produktów z przypisaną już orientacyjną wartością kaloryczną. Biorąc pod uwagę potrzeby fanów siłowni, zdecydowaliśmy się przygotować całą sekcję dotyczącą suplementacji, włącznie z powiadomieniami przypominającymi. Dysponując takimi informacjami, przeszliśmy do pracy projektowej. 

Za każdym razem tworząc aplikację mobilną dla naszych klientów, kierujemy się kilkoma zasadami, aby zapewnić potencjalnym odbiorcom jak najlepsze doświadczenia.
Po pierwsze, aplikacja ma być użyteczna - odpowiadać na potrzeby realnych użytkowników 
i być pomocnym narzędziem na co dzień. Po drugie, ma być prosta i intuicyjna - ma ułatwiać życie, a nie je utrudniać. Jeśli użytkownik zdecyduje się zainstalować aplikację, powinien bez problemu umieć się w niej odnaleźć. Całość powinna być też ubrana w przyjazny dla oka interfejs. Mówiąc wprost - aplikacja musi wnosić wartość dla użytkownika, ale również spełniać wymagania biznesowe klienta. 
 

Wyzwanie


Największym wyzwaniem, przed którym stanęliśmy razem z klientem, jest bardzo liczna konkurencja. To z kolei skłoniło nas do wypracowania solidnych przewag konkurencyjnych, które przekonałyby potencjalnych użytkowników do wybrania naszej aplikacji. Dlatego też w ramach analizy konkurencji przyjrzeliśmy się tym rozwiązaniom, które już są dostępne na rynku. W tym celu zastosowaliśmy wędrówkę poznawczą (cognitive walkthrough). Ta metoda zakłada wcielenie się w rolę nowego użytkownika, który uczy się nowego systemu, testując go w praktyce. Ostatnim krokiem jest ocena procesu w takich kategoriach jak intuicyjność czy architektura informacji. Analiza konkurencji pokazała nam, na co warto zwrócić uwagę, chcąc stworzyć unikalny produkt dla naszego klienta. 

Głównym celem projektowanej aplikacji było dostarczenie użytkownikom kompleksowego narzędzia, które będzie pomocne w planowaniu i trzymaniu diety, ale również umożliwi korzystanie z ważnych, z punktu widzenia jego potrzeb, funkcji: przypomnienie o posiłkach, wodzie oraz suplementach, licznik makro, kalendarz, cheat drink i cheat meal, dostęp do raportów, dzienny licznik kalorii, zapis wymiarów swojego ciała, kalkulator kaloryczny, listy zakupów - wygodnie, w jednym miejscu.

Frame 120 (1)

Zacznijmy od MVP


Biorąc pod uwagę liczbę dostępnych na rynku aplikacji dietetycznych, zaproponowaliśmy naszemu klientowi MVP (minimum viable product). Stosując takie rozwiązanie, z jednej strony dostarczamy użytkownikowi pierwszą, działającą wersję produktu posiadającą ograniczone, ale niezbędne funkcje do zaspokojenia potrzeb, z drugiej strony zbieramy i analizujemy opinie od potencjalnych użytkowników, przy minimalnym kosztach. Posiadając MVP jesteśmy w stanie testować hipotezy dotyczące produktu na bieżąco i dopiero na ich podstawie planować dalszy rozwój, co chroni przed niepotrzebnymi wydatkami i zbędnymi godzinami, a czasem wręcz tygodniami pracy nad produktem, który finalnie nie spełniałby swojej funkcji. Dodatkowo, posiadając już bazę użytkowników (tzw. early adopters), nawet niewielką, mamy unikalną możliwość współpracy z nimi w tworzeniu produktu końcowego. Co więcej, w ten sposób budujemy zaangażowanie odbiorców, oferując im przynależność do kameralnej społeczności osób nastawionych na innowacje i poszukujących nowinek technologicznych. 

Wspólnie z klientem ustaliliśmy, które z funkcji powinny znaleźć się w pierwszej wersji produktu, a z którymi warto poczekać na dalszy rozwój aplikacji. Nie było wątpliwości, że skoro aplikacja ma liczyć kalorie to najważniejszą jej funkcjonalnością, tak jak w większości narzędzi tego typu, jest licznik kalorii, rozszerzony o licznik makroskładników. A żeby nie musieć za każdym razem wpisywać pojedynczych produktów pomyśleliśmy też o budowaniu posiłków i diety poprzez dodawanie swojego menu - co oszczędza czas i upraszcza i tak już skomplikowany proces, jakim jest liczenie kalorii. Oprócz tego, szczególnie zależało nam, aby każdy nowy użytkownik przeszedł proces onboardingu. Na podstawie podanych informacji, takich jak wiek, płeć, waga, wzrost i aktywność fizyczna, aplikacja jest w stanie oszacować średnią ilość dziennego zapotrzebowania na kalorie. Im dokładniej użytkownik uzupełni swój profil na początku, tym więcej korzyści może przynieść aplikacja w codziennym użytkowaniu. W początkowej fazie przygotowaliśmy również ekrany rejestracji i logowania - zależało nam, aby były maksymalnie proste i szybkie. Dodatkowo użytkownicy mogą na bieżąco monitorować swoje postępy w stosowaniu diety poprzez zapisywanie wymiarów ciała oraz porównywanie ich w dostępnych, samogenerujących się raportach. Dbając o zdrowe nawyki i eliminując nieplanowane zakupy zaprojektowaliśmy listę zakupów z możliwością współdzielenia - czy zdarzyło Wam się kiedyś robić zakupy na głodnego? Mi tak, i zdecydowanie nie polecam. 
 

Dodatkowe funkcje


Przechodząc do kolejnego etapu zebraliśmy już pierwsze informacje zwrotne od early adopters, czyli od użytkowników, którzy jako pierwsi, chętnie testują pojawiające się na rynku nowości. Na podstawie otrzymanego feedbacku zdecydowaliśmy się bardziej dopasować UI i UX do grupy docelowej: dopracowaliśmy kolorystykę marki, kształt przycisków i architekturę informacji. Wspólnie z klientem udało nam się wybrać projekt, który został wykorzystany w finalnej wersji aplikacji. 

Ostatnim elementem naszej pracy było przygotowanie całości projektu do wdrożenia. Obecnie aplikacja dostępna jest w sklepach Google Play i AppStore.

Frame 119 (1)

Co dalej?


Podsumowując: efektem naszej kilkumiesięcznej pracy jest kompleksowa aplikacja, działająca na systemach operacyjnych iOS i Android. Co ważne, funkcjonalność aplikacji nie ogranicza się tylko do ładnego interfejsu, ale także spełnia swój główny cel - jest przydatnym, całkowicie darmowym narzędziem do planowania i trzymania się diety. 

Efekt? Użytkownicy polecają ją sobie dalej, a pozytywne recenzje wpływają na coraz lepszą pozycję aplikacji w rankingach Google Play i AppStore. To podstawa skutecznego ASO - App Store Optimization, czyli pozycjonowania w sklepach z aplikacjami. Czy działa? Wystarczy spojrzeć na statystyki - Dietaco osiągnęło wynik ponad 5000 aktywnych urządzeń (czyli realnie korzystających z aplikacji użytkowników) w niecałe 4 miesiące od premiery, praktycznie bez nakładów na marketing. 

Przy projektowaniu produktów takich jak ten - aplikacji codziennego użycia, ułatwiających jakiś proces, wyzwaniem zawsze jest połączenie wszystkich aspektów: funkcjonalnego, biznesowego, wizualnego i technicznego w logiczny i uporządkowany sposób. Dlatego szczególnie ważne jest strategiczne podejście w projektowaniu architektury informacji, zgodnie z zasadami UI i UX. W pierwszej kolejności zawsze należy mieć na uwadze to, aby projektowana aplikacja odpowiadała na potrzeby jej odbiorców - była dla nich użyteczna, intuicyjna i prosta w obsłudze, jednocześnie dostarczając wartości dodanych i faktycznie ułatwiając jakiś wycinek życia. Zadowoleni użytkownicy i dobre recenzje to podstawa skutecznego marketingu i sukcesu biznesowego aplikacji. 
 

Udostępnij:
Aneta Glinkowska

UX Researcher

Stwórzmy razem coś niesamowitego!

Napisz do nas!